niedziela, 7 października 2012

A. - where are you?

Mówiąc wprost: nie było mnie tu prawie miesiąc. Powód? Nic nadzwyczajnego, po prostu średnio raz do roku mam 'słabszy czas', który tym razem, przypadł na ten właśnie okres. Niewątpliwie przyczyniło się do tego bardzo złe samopoczucie, które mogę chyba nazwać jesienną chandrą. Zmęczenie materiału, zobojętnienie i dziwna do opisania niemoc, skutecznie zabierały mi chęci do pisania , robienia zdjęć i wszystkich innych rzeczy, które związane są z blogiem.
Dzisiaj powracam do blogerskiej społeczności, mając nadzieję, że ta chwilowa przerwa, tak naprawdę, tylko wyszła mi na dobre :)
Żeby nie było tak pięknie i tylko pozytywnie, to dopadło mnie przeziębienie, które za nic nie chce mnie opuścić, także jak na razie kaszle niczym gruźlik i wciąż raczę się herbatą imbirową z miodem.



Jako bonus, można powiedzieć, kolejny mały powód mojej zmniejszonej aktywności... nowy, wymarzony, beżowy, członek rodziny :) Przedstawiam Morisa, który pochłania sporo mojego wolnego czasu, a także skutecznie utrudnia mi etap przygotowania zdjęć do postów :P



Chciałabym, żeby wszystko wróciło do normalnego stanu rzeczy, jeśli chodzi o blog. Na pewno spróbuję lepiej dysponować swoim czasem i wszystko ze sobą pogodzić. A że podobno nie ma rzeczy niemożliwych,  powinnam wygospodarować czas nie tylko na dwie szkoły, dom oraz życie prywatne, ale i na blog, który towarzyszy mi w lepszych i w tych gorszych chwilach, już praktycznie 2 lata :)
Do napisania w takim razie i nie dajcie się tej okropnej pogodzie :)

32 komentarze:

  1. zakochałam się w nim jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wracaj do nas szybko z nowymi postami i nie daj się jesiennej handrze:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję :) post już przygotowany, gorzej ze zdjęciami - dziś chyba nic z tego :(

      Usuń
  3. To szybciutko pisz kolejną notke ;) Piesek uroczy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Notka to jeszcze pół biedy... akurat zaplanowałam makijaż, a dzisiejsze warunki są wyjątkowo niesprzyjające do jego uwiecznienia.

      Usuń
  4. O mój boże jaki on jest słodki :D ja chcę więcej zdjęć Morisa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucę na fejsika w najbliższym czasie, hihi :D

      Usuń
  5. Fantastyczny psiak!!! A chandrę rozumiem - też tak mam ale walczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) ja próbuję walczyć, ale jest ciężko...

      Usuń
  6. Witamy Morisa! I ciebie z powrotem :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Dobrze jest wrócić do Was :) :*

      Usuń
  7. Ale słodki psiak! :) Btw. życzę wytrwałości w blogowaniu, trudno i szkoda z tym kończyć;)

    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Blogowanie sprawia wiele przyjemności, także... nie przewiduje kończyć z tym :)

      Usuń
  8. Ojejku mam to samo marzenie, tylko że jeszcze nie spełnione! On jest po prostu piękny, idealny! :D A to imię Moris... obłęd. :) Zazdroszczę Ci go!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia są po to żeby je spełniać :) Dzięki, nieskromnie przyznam Ci rację :) Od dawna myślałam nad buldożkiem i trzymam kciuki, by do Twojego domu, w końcu zawitał taki uroczy maluch :)

      Usuń
  9. Kochana Psina :) cieszę się, że już wróciłaś, ostatnio zastanawiałam się, czemu Cię tak mało w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, miło słyszeć :) mam nadzieję, że teraz będę tu zdecydowanie częściej, postaram się o to :D

      Usuń
  10. Co za słodziak, nie wytrzymam :D Witaj znów Kochana, kuruj się szybko :* wczoraj mama wcisnęła we mnie herbatę z miodem i imbirem - co za okropieństwo, nie znoszę imbiru, ale potem przyjemnie grzało ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię co w mojej mocy ;D :*
      Herbata imbirowa, nie każdemu smakuje - fakt ;P ja piję ją właśnie, ze względu na właściwości rozgrzewające, ale muszę przyznać, że przywykłam do tego specyficznego smaku :)

      Usuń
  11. Dzięki Morisowi dostajesz natychmiastowe i pełne rozgrzeszenie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajny blog ;) obserwuje i zapraszam do siebie :)) licze na to samo :)) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jaki słodziak! śliczny piesek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialna psina
    Świetny blog
    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty